wtorek, 27 marca 2012

Dożynki w Kremmen - galeria.

W brandenburskiej miejscowości Kremmen znajduje się najlepiej zachowana dzielnica stodół w całych Niemczech. Nic dziwnego, że coroczne dożynki na początku września przyciągają setki turystów do tego niewielkiego miasteczka.


sobota, 24 marca 2012

Kremmen

Kremmen to niewielkie miasteczko położone ok. 30 km na północ od Berlina. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma w nim nic specjalnego. Na drugi rzut oka zresztą też :) Ot, marchijska miejscowość, jakich wiele pośród brandenburskich piasków. W historii wspominana lokalnie za przyczyną dwóch bitew rozegranych w średniowieczu o strefy wpływów pomiędzy panami z Brandenburgii i Pomorza.

Kremmen był dla mnie jednym z miast, które mają zachowaną starówkę bądź średniowieczny układ osady. Znaczy do odhaczenia na liście AGHSB. Poza tym niedalekie położenie od Berlina i odpowiedni termin (dożynki) zdecydowały o tym, że odwiedziłam to miasteczko. Trudno je polecać turystom, którzy oczekują wielkich atrakcji czy ciekawych zabytków. Dobrym terminem na wizytę są dożynki (pierwszy weekend września).


Historyczna Dzielnica Stodół (Scheunenviertel)
Jedziemy oglądać stodoły! Brzmi wystarczająco egzotycznie? Kilkanaście ceglanych budynków (50 stodół), pokrytych prostym, dwuspadowym dachem nie jest może jakimś cudem architektury, ale to największe tego typu założenie w Niemczech, a prawdopodobnie i w całej Europie, jakie się zachowało.


Siana i płodów ziemi nikt tu już nie trzyma, chyba, że symbolicznie. Od 1993 r. Dzielnica Stodół jest pod ochroną jako zabytkowe ensemble. Dzięki stowarzyszeniu miejscowych artystów i rzemieślników wiele z budynków zaadaptowano na potrzeby lokalnej społeczności i turystów. Jest muzeum rolnictwa, punkt informacji turystycznej, teatr, restauracje, kawiarnia, sklep z regionalnymi produktami i miejsce na cotygodniowy jarmark. Co roku, zawsze w pierwszy weekend września obchodzone są dożynki.


Nieco historii, czyli skąd stodoły w mieście?
Otrzymanie praw miejskich w średniowieczu nobilitowało osadę i mieszkańców, ale nie zawsze szła za tym zmiana charakterów wykonywanych zawodów. Szczególnie widoczne było to w Brandenburgii, krainie bez surowców mineralnych, ośrodków naukowych, często dewastowanej przez rodzimych i obcych najeźdźców. Miasto, którego większość mieszkańców utrzymywała się z zajęć typowo rolniczych (uprawa ziemii, hodowla zwierząt) nazywano Ackerbürgerstadt - miasto rolnicze.

Kremmen było jednym z takich miast. Wysuszona słoma i siano, zwiezione z pól, było składowane w części gospodarczej budynku mieszkalnego. Nietrudno sobie wyobrazić, jak łatwo dochodziło do zniszczenia całego miasta w przypadku pożaru. Tylko w XVII w. "czerwony kur" trawił dobytek mieszkańców w latach: 1606, 1607, 1630, 1659 i 1680. Rozwój miasta uległ znacznemu zahamowaniu. Dlatego panujący na tych ziemiach elektor brandenburski wydał w 1659 r. rozporządzenie, które zakazywało składowania siana w budynku mieszkalnym. Za nim ukazał się następny dekret (1672 r.) o budowie stodół i stajni poza centrum miasta, gdyż "burmistrz i mieszczanie, którzy mają stodoły w jego obrębie są sami sobie winni". Budowa nowych stodół powinna się zakończyć jeszcze tego samego roku.

Na planie z 1740 r. widać nowo powstały kwartał na południe od miasta, pomiędzy ulicami: Kurzer Damm i Schlossdamm który w swoim ogólnym zarysie przetrwał do dzisiaj. Stodoły pochodzą z drugiej połowy XIX wieku, zastąpiły kryte strzechą budynki, zniszczone w pożarze w 1878 r.


A co poza stodołami można zobaczyć w samym mieście?
W Dzielnicy Stodół znajduje się punkt informacji turystycznej, Scheunenweg 49, 16766 Kremmen. Tam otrzymamy bezpłatne broszurki z propozycjami spaceru po mieście. W niecałą godzinę można zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca i historyczne budynki.
Trasa wiedzie m.in. obok stawu Märthenpfuhl, przy którym w XVII w. sądzono i topiono dzieciobójczynie. Mieszkańcy osady nierzadko musieli być obecni przy wykonywaniu wyroku, co miało służyć odstraszeniu innych od zbrodniczych myśli i czynów. Przy ulicy Dammstraße znajdują się dwa najstarsze domy w mieście (1680), które przetrwały ostatni wielki pożar w 1840 r. Oznacza to, że większość historycznej zabudowy Kremmen nie jest starsza niż 170 lat.


Staw Märthenpfuhl w Dzielnicy Stodół w Kremmen.

Wyjątek stanowi Kościół Św. Mikołaja przy Kirchplatz, którego prezbiterium pochodzi jeszcze z przełomu XII i XIII wieku. Ceglana wieża została wzniesiona w 1928 roku, po tym jak stara, drewniana spłonęła po uderzeniu pioruna. Pierwotnie miała ona 37 metrów wysokości, przy odbudowie obniżono ją o 6 metrów, co nadało całości nieco przysadziste wrażenie. Ciekawostką są liczne, okrągłe dziury w ceglanej fasadzie kościoła, które nie są pozostałością po zniszczeniach wojennych. Sa to tak zwane Fieberlöcher, otwory wyskrobane przez ludzi, szukających skutecznego leku na gorączkę (niem. Fieber). Ceglany pył, zdobyty z poświęconych murów, zmieszany z lekiem miał usuwać objawy gorączki i choroby. Przesąd ten musiał być głęboko zakorzeniony, gdyż dziury w cegłach są rzeczywiście liczne. Wyposażenie kościoła pochodzi z XVII i XVII wieku. Ołtarz, ambona i chrzcielnica zostały ufundowane przez mieszkańców Kremmen. Również trzy imponujące żyrandole są podarkami. Organy pochodzą z 1961 r. i zostały wykonane przez firmę Schuke z Poczdamu.

kremmen, dożynki, brandenburgia, brandenburg
Barokowa ambona w Kościele Św. Mikołaja w Kremmen.

Poprzez Ruppiner Straße docieramy do rynku (Marktplatz) oraz XIX-wiecznego ratusza miasta. Kształt rynku (rozciągnięty trójkąt) zdradza słowiańskie korzenie osady. Zabudowa pochodzi głównie z XIX wieku, a cechą charakterystyczną są zamiast standardowych drzwi, wielkie bramy prowadzące na dziedziniec za budynkiem mieszkalnym. Znając rolniczą historię Kremmen, nie powinno to dziwić, że owe bramy dostosowane były do przejazdu furmanek i wozów, zaprzężonych w konie.


Rynek w Kremmen.



Jak dojechać do Kremmen pociągiem z Berlina?
Bezpośrednio pociągi do Kremmen odjeżdżają z berlińskich stacji Gesundbrunnen, Jungfernheide i Spandau (RE6). Można również kolejką miejską S25 (S-Bahn) dotrzeć do końcowej stacji Hennigsdorf i tam przesiąść się na wspomniany regionalny ekspress (RE6) lub na zwykły pociąg RB55, który kończy trasę w Kremmen.

Z Hennigsdorf do Kremmen podróż trwa 15 minut. Z Dworca Głównego Berlina (Hauptbahnhof) z przesiadkami około godziny.

Przy szukaniu połączeń w Brandenburgii warto skorzystać z wyszukiwarki na stronie
Związku Komunikacyjnego Berlin-Brandenburgia. Oficjalna strona: www.vbb-online.de

VBB fahrinfo - Link (mit Vorbelegung)



Oficjalna strona miasta: www.kremmen.de

Podobne wpisy:
Kremmen po raz trzeci. Video.
Dożynki w Kremmen. Galeria.